Pada, nie pada

No zaczęło trochę grzmieć i padać. Zupełnie jak w życiu - raz pada, raz nie pada. Lepiej jak pada, potem lepsze słońce świeci.

Dziś rano włączyłem telewizor na tvn24 jak zwykle, patrzę a tu teatr - spektakl - Lustracja Gilowskiej. Nie wiem jak Wy, ale ja jej wierzę. Wkopali ją w gówno, bo tak najłatwiej. Teraz musi się bronić. Witold W. czy jak mu tam wyraźnie powiedział, że Gilowska była jedną z “Beat” i o tym nie wiedziała. Wygląda więc na to, że “SB zapomniała SB co robiło SB”.

A gdzie jest PiS? Czemu jej nie broni?

Moralność zasranego Kalego i PiSu też zasranego.

Przyszłość jest jasna:

dziad

Zostaw komentarz