Stamach Zanu

Czyli zamach stanu. Według mulata oczywiście. No jakbym ja był tak opalony jak on albo szejk jakiś to pewnie bym też posługiwał się tak wyrafinowanymi sformułowaniami. Niestety - bialutki jak niemowlaczek jestem :-)

Niedziela - dzień odpoczynku (doprawdy?) i szał zakupów. Wszystkie trzy Tesco w tym mieście są zawalone ludnością, która ongiś robiła zakupy w GSach. Teraz mamy profesjonalny szał, do świąt 14 dni (2 tygodnie jak ktoś nie wie) i trzeba korzystać z okazji. Nic więc dziwnego, że ruch w internecie przed samymi świętami jest najmniejszy w ciągu całego roku. I na moim blogu się nie spodziewam się rewelacji.

Zostaw komentarz