W oczekiwaniu na zmianę

W oczekiwaniu na to, ze w Zielonej Górze w TPSA moje zamówienie szybkiego internetu zostanie przetrawione, czekam sobie spokojnie korzystając z komórkowego pożal się Boże łącza, które przepuszczam przez dwa squidy skonfiugrowane drzewiaście z potężnym nagromadzonym dawno temu cache i jakoś to chodzi.

No ale poczekam sobie, poczekam. W piątek znów szkoła… Zobaczymy jak podwójna dawka wykładów z geoinformatyki wpłynie na całokształt. 6 bitych godzin w sobotę i niedzielę (po 3 na każdy dzień) plus w piątek ćwiczenia. Czy my to wytrzymamy? O tym w kolejnym odcinku Mody na Sukces. Zapraszam. Karol Małcużyński. Do zobaczenia.

Zostaw komentarz