Wichura
Mocno wieje, a mi wciąż nie odrastają włosy. Nie będę tu zamieszczał swojego zdjęcia jak wyglądam bez włosów bo to tragedia jest normalnie. Gorsza od Irasiadu. Wieje i wieje, a przyjaznie zaczynaja sie i koncza. Gdyby wiatr był wyznacznikiem przyjaźni pewnie nie istniałaby ona w ogóle. Wiatr przywiał. Myk. Wywiał.
I nawet pogodne filmy, cieple slowa nie zmienia porzadku swiata. Porzadku ludzkosci, zwanego balaganem.
Ale wieje. Wszystkie jabłka pewnie pospadały w ogrodzie. Idę zobaczyć.

Zostaw komentarz