Zygmunt Vizir

Piątek jest. Humory do niczego. Świat się kończy.
Właśnie dlatego postanowiłem podsunąć na blogu tę niepowtarzalną reklamę.

Kurna. A mi tak ten Vizir nie działa. Jaka to wspaniała moc tego Vizira.


Co się dzieje? Musuje. No co Ty?
O! Białe!
A co miało być? Różowe?

A na koniec całuję rączki:



Zostaw komentarz