Być nie może

Nie no to nie do wiary.
Nie to być nie może.

Wiem, wiem - masz doła. Okej. Każdemu się zdarzyć może. Są lepsze i gorsze dni. Ale ganianie do specjalisty nie rozwiąże problemu, a jeszcze go pogłębi i ogołoci Cię z kasy. I z ochoty. I z wiary, że może być lepiej. Bo może. Ale może być gorzej, jeśli nie dostrzeżesz, ze nie masz wcale tak źle. Tak wiem - dostrzegasz. Tylko co z dostrzegania, jak to nie dociera do Twojej głowy?

Czasami wiem co mówię, mówię co wiem, dużo wiem, więc dużo mówię (by Cygan) i czasami trzeba mnie posłuchać zamiast użalać się nad sobą (by stefan padło).

Jeszcze jedno mnie ciekawi. Ludzie odzywają się do mnie po latach, czasem po miesiącach milczenia. Zastanawia mnie jedno - po co? Żeby 20 minut pogadać i poprawić sobie humor? Polecam Cartoon Network. Jeśli naprawdę chcesz się do mnie odezwać to proszę zrób to od serca a nie na odwal. Bo na razie poziom całej sprawy jest żenujący.

Tyle. Kto chciał ten zrozumiał.

Zostaw komentarz