I po śniegu

21:11 Spotykam Artura i Tomka na dole, jedziemy na 3. piętro
21:12 Sławek informuje, że znowu padł mu komputer
21:13 Wpadam do biura, wyjmuję pendrive z komputera i wracam do windy
21:14 Jestem na parkingu, wieje jak cholera. Wrrr. Co za pogoda
I cały weekend szkoła. Ech.

Zostaw komentarz