Niewidoczny

Ok. Przyznaję. 90% czasu na GG jestem niewidoczny. Bo to wygodne. Bo nie muszę wszystkim odpisywać. Ale przeginką jest tłumaczenie niektórych osób - “nie odzywam się, bo jesteś niewidoczny”. Aha czyli wiesz, że jestem niewidoczny? Skąd? Skoro zatem wiesz, że jestem to dlaczego nie piszesz? Dziwne. Ale spoko - jak jest sprawa, a to załatw mi pracę, a to zawieź diabli wiedzą gdzie, a to pomóż na studiach, a to daj pracę(!). A co ja jestem Matka Teresa? Co to ma być? Co ja jestem? Złota Rybka? Pomyliliście numery.

Poza tym mam zamknięty krąg przyjaciół i ciężko się do niego dostać - trzeba zasłużyć.

Skoro tak bardzo chcecie to pozostanę na te prośby obojętny, jako i Wy czynicie.
Aha. Ktoś mnie zawiadomił, że są problemy ze ściągnięciem tego oto pliku. Ściągnąć, rozpakować i posłuchać. Cudo ma 43MB i myślę, że jest czego słuchać (1h33m WMA)

Zostaw komentarz