Niezbyt jasno.

No nie. Odnoszę wrażenie, że niektórzy ludzie, pomimo swej inteligencji i tytułów naukowych nie rozumieją co się do nich mówi. To przykre.

Ale tak już jest świat ułożony, że muszę wiecznie używać protokołu dyplomatycznego, żeby co bardziej żywotny wykładowca był łaskaw mnie zrozumieć.

Dziwny jest ten świat. I jakby niezbyt jasny.

Zostaw komentarz