Przegląd wydarzeń

“Gazeta Wyborcza”: gazeta dotarła do słynnego spisu obelg, który wyprowadził z równowagi prezydenta i premiera. Przygotowało go… Centrum Informacyjne Rządu. Spis, to kilkusetstronicowy spis niepochlebnych wypowiedzi PO pod adresem braci Kaczyńskich i PiS.
Podtytuły to: “Ataki PO na PiS. Wybór, październik 2005-2007″, “PO - różne ataki”, “Ataki PO na PiS. Październik 2005 - październik 2007″, “Ataki personalne polityków PO na polityków PiS. Wybór, październik 2005 - październik 2007″.

By łatwiej znaleźć atak na swój temat - posegregowane wedle rozdziałów: Lech Kaczyński (pięć stron), Jarosław Kaczyński (12 stron), Przemysław Gosiewski (jedna strona), Zbigniew Ziobro (trzy strony), Anna Fatyga (chyba chodzi o min. Fotygę - dwie strony).

Według informatorów “GW” takie spisy “obelg” czytywał premier Kaczyński. - Pracownicy CIR byli szczególnie uczuleni na to, “kto i kiedy źle mówił o premierze” - twierdzi rozmówca. Pochwały w mediach interesowały premiera mniej.

Oto przykłady jaki zamieszcza “Gazeta Wyborcza”:

“Pan Kaczyński czego dotknął, to się właściwie kończyło destrukcją i rozkłademâ?? (październik 2005 r.).

“Nimi często powodują kompleksy, osobiste urazy, taka małostkowość czy nawet mściwośćâ?? (listopad 2005 r.).

Opracowanie przygotował Wydział Monitoringu i Analiz Mediów CIR. Jego naczelnik Wojciech Gniady zasłonił się tajemnicą.

Ręce opadają.

Zarząd Telewizji Polskiej przyjął wczoraj nominację Patrycji Koteckiej na wicedyrektora Agencji Informacji TVP.
Dotychczas Kotecka była p.o. wicedyrektorem. Zarząd miał wczoraj przegłosować także wniosek o nominację Jarosława Grzelaka na dyrektora Agencji Informacji TVP (teraz jest p.o.), ale przesunięto to na następny tydzień.

W TVP p.o. dyrektora lub wicedyrektora można odwołać z dnia na dzień, bo pracuje na podstawie pisma powierzającego mu te obowiązki. Natomiast dyrektor lub wicedyrektor mianowany ma co najmniej półroczną odprawę.

Nóż się w kieszeni otwiera.

Zostaw komentarz