Przyjemność tworzenia
Od kilku dni zbieram się, żeby coś stworzyć. Pogoda trochę zepsuła się, spadło kilka kropel deszczu, ale teraz świeci słońce.
Do zjedzenia jakiegoś obiadu też długo się zbierałem. Dziwny dzień dzisiaj - nic się nie chce robić.
Bywają i takie dni. Trzeba się przyzwyczaić (czy jakoś tak).
Poza tym muszę jeszcze dokonać paru papierkowo-bankowych rzeczy dziś. Zupełnie mi się nie chce.
Ad vocem jeszcze poprzedniego postu - mianowicie Euro 2012. My może nie zawiedziemy - wybudujemy stadiony, autostrady, hotele i lotnisko we Włoszczowie. Ale jak poradzi sobie Ukraina? 5 lat to szmat czasu, ale od kiedy obiecuje się nam autostrady a ile ich w Polsce powstało? Oby Ukraina dała radę, bo jak jedno państwo zawiedzie to może być kiszka.
No i tyle na dziś moich wywodów.
Jeszcze instruktaz - jak stac sie piekna:

Zostaw komentarz